Jak dojść na Rycerzową?

Dzisiaj krótki przegląd szlaków prowadzących do mojego absolutnie najukochańszego miejsca w Beskidach, Bacówki PTTK na Rycerzowej.

Co szczególnego ma w sobie Mała Rycerzowa?

Po pierwsze mam do niej sentyment; od tego miejsca zaczęłam swoje bardziej konkretne górskie wycieczki. Ile mogłam mieć wtedy lat... Jedenaście? Po drugie, Bacówka jest zwyczajnie mała, przytulna i klimatyczna. Nie ma prądu. [Czytaj: agregat jest wstanie zasilić kilka ledowych żarówek. Chociaż określenie żarówka wydaje mi się być tutaj drobnym nadużyciem]. Są za to dwa prysznice, ciepła woda (w godzinach od 17.00 do 10.00) i i kran z tabliczką "Woda zdatna do picia tylko po przegotowaniu".

Nudzi-misie, czyli edukacja domowa… wczesnoszkolna!

Ja na "EDUKACJI średnio DOMOWEJ" opowiadam o tym, jak wygląda homeschooling oczami licealistki (tutaj znajdziecie podsumowanie pierwszego roku na ED - dla słuchaczy i dla czytaczy) . Dzisiaj mam propozycję zupełnie odmienną: blog.nudzi-misie.pl, czyli coś dla tych, którzy chcą wiedzieć więcej o wczesnoszkolnej edukacji domowej.

Podstawa dobrego zdjęcia, czyli jak zrobić porządek w kadrze?

Kompozycja nie jest sprawą do końca techniczną, chociaż można się jej zwyczajnie nauczyć. ISO, czas, przesłonę mniej lub bardziej skutecznie ustawi automat (i jeszcze ładnych parę innych parametrów, o których mobilny fotoamator nie ma zielonego pojęcia). Jeszcze długo smartfony nie wyręczą nas w kadrowaniu (lustrzanki całe szczęście nie próbują), więc zdjęcia z wakacji, chociaż ostre i nie prześwietlone, przedstawiają nadal wartość raczej pamiątkową niż estetyczną 😉

Jak nadać tytuł?

Dzisiaj sprawa była prosta; post posiadał gotowy tytuł długo przed tym, zanim usiadłam do klawiatury. I to tytuł taki, jaki powinien być na blogu:

  • Nie za długi
  • Treściwy
  • Pytający (jakby to tak zgrabnie ująć)

Kwiatuszki normalności

Patrzę na opustoszały, pełen spokoju Kraków i przyglądam się pierwszym jaskółkom normalności. Koniec właściwej kwarantanny uświadomił mi moment, kiedy biegłam przez miasto nie dla tego, że chciałam, tylko dlatego, że zaraz się spóźnię. *. Już się spóźniłam. Tęsknię za swoim życiowym rozpędem, za kolejnym wyjazdem na wariackich papierach. Zaczyna znów ruszać życiowa machina, powoli brakuje... Czytaj dalej →

Edukacja domowa w liceum – warto? Podsumowanie pierwszego roku na ED

Mimo, że jest dopiero początek czerwca, mogę powiedzieć, że zamknęłam już swój pierwszy rok na edukacji domowej. Ostatnie egzaminy zdałam dwa tygodnie temu. Z perspektywy siedemnastolatki, która nie dość, że uniknęła nauczania zdalnego, to zdążyła jeszcze skorzystać z uroków normalnej edukacji domowej, jest to jedna z lepszych decyzji które mogłam podjąć.

Małżeństwo we troje

Skąd brać dobre książki? Można myszkować po księgarniach, po targach książki. Można czytać to, co polecają znajomi (albo zupełnie nieznajomi, na recenzenckich blogach). Można też po prostu pójść do biblioteki i zwyczajnie zapytać się: „co pani poleca?”. Jedna z takich książek jest właśnie „Małżeństwo we troje” autorstwa Erica-Emmanuela Schmitta.

Instrukcja obsługi literackiej rozgrzewki

Przy biurku zacina się długopis. Word smętnie patrzy zza pustej kartki.

Hmm… Czcionka się nie zmieni od pisania na kolanie? Hopsa pod biurko, cap wenę za fraki. (Tradycjonalistom polecam sprawdzić w ogródku).

Dalej się chowa, bździągwa jedna? Zapomnij na chwilę o kapryśnej zołzie.

O, popatrz! Jaki śliczny tramwaj! Czerwony, hałaśliwy, nawet kwitnąć zaczął. Jak róża. Tylko ludzi trochę mało. Jakoś nikt nie szuka koronawirusa w komunikacji miejskiej o dwunastej w niedzielę.

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij